...Z czasem zrozumiałem, że forma — nawet ta najbardziej geometryczna, rygorystyczna — nie musi zamykać się w kadrze obrazu. Przeciwnie, może stać się kluczem. Kluczem otwierającym przestrzeń poza obrazem, narzędziem przeniknięcia w strefę niedotykalną, niewyrażalną, ale obecną. Taką funkcję zaczęła pełnić dla mnie biała, pusta płaszczyzna — niejako brak, lecz jako potencjał. To ona umożliwia zrobienie pierwszego kroku, akt rozpoczęcia, otwarcia...
Jerzy Kałucki